Nerka damska na wiosnę 2019

0
120

Zaczynam biegać, bo przecież zaraz wiosna, a ja taka bez kondycji jestem ￿. Kupiłam już nawet buty do biegania i od jutra będę biegać. Tylko w co ja włożę błyszczyk, klucze, i telefon? Przecież nie będę biegać z torebką! A kieszeni wypychać nie będę. Zaraz, ale wszak są nerki! Świetne rozwiązanie dla kobiet takich jak ja. Ale czy tylko dla nich? Wcale nie! Na rynku jest ogromny wybór damskich nerek, które przeżywają swój swoisty come back i to nie tylko w tej sportowej odsłonie. Nerka jest idealna nie tylko do biegania, ale uwaga! – jest obecna w miejskiej modzie i stała się absolutnym must have każdej nowoczesnej kobiety. Sprawdzę więc co mogę wybrać dla siebie (nie tylko do biegania). Opiszę trzy, które mnie zachwyciły.

Nerka damska jak torebka

Spodobała mi się damska nerka MASSIMO DUTTI – MIT METALLDETAIL. Przede wszystkim dlatego, że jest z czarnej skóry z metalowymi okuciami i zamkami. Wygląda naprawdę solidnie. Nie jest ani za mała i nie za duża (wys. 16 cm, szer. 23 cm). Nie znalazłam informacji o długości paska, a szkoda, bo takie rzeczy lubię wiedzieć. Jej kształt – podkówka sprawia, że naprawdę wygląda jak torebka!

Saszetka na wieczorne wyjście.

Znalazłam też coś fantastycznego – czarną lakierowaną nerkę damską LULU z cekinami (możesz ją kupić pd adresem: https://www.brytyjka.pl/nerki-i-saszetki-cat-46.html ). Naprawdę mnie urzekła! Słuchajcie, ona jest PIĘKNA, absolutnie! Przy pierwszym spojrzeniu na nią wygląda jak wieczorowa torebka, jest tak szykowna. Poza tym, co dla mnie ważne, nie tylko pięknie się prezentuje, ale przy tym jest super praktyczna. Ma dwie kieszonki zapinane na suwak (srebrny), który idealnie pasuje do mieniących się cekinów. Większa przegroda pomieści to co koniecznie muszę mieć przy sobie czyli szminkę, perfumy, telefon, a mniejsza  świetnie nadaje się na inne równie potrzebne rzeczy – chusteczki czy klucze. Jest nieco niższa niż poprzednia (15 cm), ale jest za to szersza (25 cm), co pozwala na lepsze rozmieszczenie rzeczy, a regulowana długość paska (max 150 cm) powoduje, że mogę ją nosić nie tylko do letnich dżinsów ale i na grubszy sweter. Skradła moje serce, bo jest niesamowicie kobieca i lekka, a przy tym praktyczna – wszystko w niej zmieszczę czego potrzebuję na wyjście w miasto. Jest zjawiskowa.

Nerka na jogging i nie tylko.

Trzecim moim typem jest typowo sportowa nerka damska S50 (w naszym sklepie). Mój kolor to czerwony, choć dostępne są również inne. Jest bardzo funkcjonalna, a sprawia to już choćby wodoodporny materiał typu kordura z którego jest uszyta. Poza tym podoba mi się, że ma aż 4 zasuwane kieszonki w których pomieszczę wszystkie konieczne rzeczy – te mniejsze i większe, a plastikowe suwaki nawet przy zamoknięciu nie zawiodą mnie.  Dla mnie idealna na wakacje jak i do biegania. Szerokość 30 cm sprawa, że dopasuję ją do sylwetki tak, by nie krępowała mi ruchów, a regulowana długość paska (max 127 cm) pozwoli dowolnie go zmniejszać (gdy już wrócę do kondycji).

Którą z powyższych wybieram? Cóż Zakochałam się w LULU, biegać zawsze mogę  zacząć od przyszłego tygodnia.